OTWARTE MISTRZOSTWA SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH W PŁYWANIU INDYWIDUALNYM

p7.jpg

Prima Aprilis 2016 r. zapisze się w naszej pamięci wyjątkowo. I to nie z powodu szczególnie dowcipnych żartów, które zgotowali nasi uczniowie. Zapamiętamy ten dzień z powodu medalowej niespodzianki, którą sprawili siódemkowi pływacy na zawodach zorganizowanych po raz kolejny w Zespole Szkół Energetycznych. Ale zapamiętamy ten dzień również z powodu nieco grubego „żartu”, na który pozwolili sobie członkowie komisji sędziowskiej…

Tego dnia nasza ośmioosobowa drużyna pod opieką p. Bogdana Wolfa stawiła się wcześnie rano na pływalni ZSE. Podczas odprawy trenerskiej potwierdzono, iż w zawodach mogą startować tylko amatorzy, którzy będą rywalizować w czterech tradycyjnych stylach na dystansie 50 m. Wyścigi dla dziewcząt i chłopców oczywiście będą odbywały się osobno. Ustalono też (i był to pierwszy „żart” prima aprilisowy tego dnia), że pierwszeństwo w zawodach będą mieli chłopcy i to oni właśnie rozpoczną rywalizację.

Trzeba przyznać, że nasz męski zespół w składzie: Jakub Rogiński (1a), Adam Kaim (2a), Cyprian Ochmański (2a) oraz Ksawery Hajdamowicz (2a) walczył dzielnie i w każdym z wyścigów chłopcy zajmowali miejsca w pierwszej dziesiątce. Klasą dla siebie tego dnia był jednak Ksawery, który w stylu motylkowym zajął III miejsce (z czasem 29:49 s) oraz wygrał rywalizację w stylu dowolnym (26:22 s) zdobywając tytuł mistrza Gdańska.

Nasza żeńska drużyna w składzie: Aleksandra Rynkiewicz (1c), Aleksandra Fenc (1a), Magdalena Budzinska (2a) oraz Barbara Fenc (3a), podobnie jak chłopcy, nie pozwoliły przeciwniczkom „wypchnąć się” z pierwszej dziesiątki w poszczególnych wyścigach. Ale największe emocje towarzyszyły rywalizacji w stylu grzbietowym. W wyścigu tym nasza Ola Rynkiewicz do samego końca toczyła walkę o tytuł mistrzowski z reprezentantką III LO – Olą Duda. Dopłynęły do mety jednocześnie i o zdobytym miejscu zadecydować musiała komisja sędziowska. Po burzliwych dyskusjach ustalono, iż nasza reprezentantka ukończyła dystans z czasem o 0,01 sekundy słabszym i zdobyła tym samym tytuł wicemistrzowski. Trzeba przyznać, że ten „żart” zupełnie się nie udał komisji sędziowskiej. I trudno dziwić się Oli, że stojąc na podium ze srebrnym medalem na szyi minę miała niewyraźną. Olu, głowa do góry! Już za rok kolejne zawody pływackie, na których będziesz mogła udowodnić sędziom ich niewątpliwą pomyłkę…

 

 

Zdjęcia: Bogdan Wolf
Tekst: Jarosław Kovaćs

Archiwum 2015/2016

Menu

Partnerzy

Serwis internetowy Miasta Gdańska Serwis internetowy Miasta Gdańska Europejski Fundusz Społeczny Europejski Fundusz Społeczny patronat UG klasy prawnej

Wydzia Zarzdzania PG

Ośrodek Debaty Międzynarodowej Gdańsk

Pomorska Izba Adwokacka w Gdańsku

British Council