Wizyta studyjna młodzieży VII Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku w Clemens-Bretano-Europaschule w Lollar

DSC_0784.JPG

Już od czerwca czekaliśmy na ten dzień. Na październikowe popołudnie, kiedy to wsiądziemy do autokaru, który zawiezie nas do Niemiec. To tam nastąpić miała nasza rewizyta, ponieważ pod koniec roku szkolnego 2014/2015 gościliśmy w Gdańsku młodzież niemiecką.

Pierwszy dzień miał charakter adaptacyjny. Całą niedzielę spędziliśmy ze swoją  niemiecką rodziną, która starała się nam ten czas urozmaicić wycieczkami, np. do malowniczego zamku w Marburgu. Poniedziałek był początkiem naszej pracy projektowej. Wizyta w Niemczech nie miała jedynie charakteru wymiany międzynarodowej, której głównym celem jest pogłębianie znajomości języka obcego i poznawanie nowych tradycji. Nasza współpraca dotyczyła przede wszystkim pracy na temat drogi Polski i Niemiec do wspólnej Europy od roku 1945 do 1990. W październiku 2015 roku skupiliśmy się na historii kraju naszego partnera projektu. W czerwcu 2016 będziemy badać, jak wyglądała droga naszej ojczyzny do demokracji.

Najpierw miało miejsce uroczyste powitanie, poczęstunek, przedstawienie szkół, wspólny obiad a następnie rozdzielenie zadań, jakimi mieliśmy zajmować się podczas całego pobytu.  Popołudniu byliśmy na kręglach, celem zintegrowania strony polskiej i niemieckiej.

Trzeci dzień zaczął się bardzo wcześnie, już o 8 wyruszaliśmy do miejscowości Geisa. To tu znajduje się miejsce pamięci - Alpha Point. Przebiegała tu granica między wschodnią
i zachodnią częścią Niemiec i była strzeżona przez dwa stojące naprzeciwko siebie wojska -  amerykańskie i sowieckie. Wchodząc na teren Point Alpha, w oczy rzuca się amerykańska flaga, idąc w głąb można zauważyć czołgi, samochody oraz helikoptery używane w czasach Zimnej Wojny. Dzięki temu miejscu wojska amerykańskie mogły szybciej zareagować oraz powstrzymać potencjalny atak wojsk radzieckich ze wschodu. Baza była tak ważna ze względu na swoje strategiczne położenie – był to bowiem najbardziej wysunięty na wschód punkt strefy pod protektoratem Aliantów. 

Kolejnym punktem naszej wyprawy było spotkanie z naocznymi świadkami historii. Opowiadali nam o życiu we Wschodnich i Zachodnich Niemczech. Pani Miriam, mieszkanka Wschodnich Niemiec, opowiadala o prywatnym życiu i realiach funkcjonowania w reżimie komunistycznym, np. o tym, że związki małżeńskie celowo zawierane były bardzo wcześnie, gdyż posiadanie i wielkość rodziny wpływały na wysokość ceny mieszkania – co bylo wówczas znczącą kwestią. Państwo miało wszystko i wszystkich pod kontrolą. Drugim swiadkiem był 75- letni Klaus Ströber, urodzony w Britz Eberswalde (wschodni blok).
W wieku 8 lat wraz z rodzicami uciekł do RFN. W życiu dorosłym został policjantem – strażnikiem granicznym. Był nim do końca swojej kariery zawodowej. Miał krytyczne podejście do ówczesnej władzy i wobec traktowania czlowieka w NRD.

Podsumowując, wycieczka wywarła na nas bardzo duże wrażenie. Zarówno pod względem edukacyjnym jak i historycznym, głównie dzięki świetnie zachowanym
i pokazanym obiektom historycznym. W znacznym stopniu pomogło to nam poznać
i zrozumieć historię naszych sąsiadów.

Dzień czwarty spędziliśmy w Bonn, które leży na zachodzie Niemiec, 30 km od Kolonii. Po II Wojnie Światowej była to stolica RFN. Udaliśmy się tam w środę
14 października 2015 r. Po wejściu do Muzeum Historycznego powitała nas polska przewodniczka, dzięki której zwiedzanie było dla nas przejrzyste i zrozumiałe, a jednocześnie bardzo interesujące. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od eksponatów z 1945 roku, kiedy to został narzucony reżim komunistyczny we wschodniej części Niemiec. Dowiedzieliśmy się, że Niemcy po roku 1945 zostały podzielone na 4 strefy, między Francję, ZSRR, Wielką Brytanię i USA. Przewodniczka pokazala nam także ciekawy film ukazujący ludzi uciekających ze wschodniej części Niemiec do zachodniej. Wiele osob zginęło, probując przedostać się do RFN. Mieliśmy także okazję usiąść w kawiarence z lat 60. Kilka metrów dalej weszliśmy do wyodrębnionego pomieszenia, które przedstawiało historię procesów norymberskich, które miały na celu osadzenie i skazanie byłych nazistow. W Domu Historii „przeszliśmy“ także przez punkt graniczny między RFN a NRD. Pamiątkowe zdjęcie zrobilismy sobie również obok fragmentu Muru Berlińskiego.

Dzień pięty to kolejne spotkanie ze świadkiem historii. Zanim jednak do niego doszło, w szkolnej mediatece podzieliliśmy się na dwie grupy, polską i niemiecką, żeby łatwiej było nam pracować. Pierwszą grupę, w której byli niemieccy uczniowie, przygotowywala pani Maria Seiler - nauczyciel języka niemieckiego i historii, a naszą pani Anna Bałuta. Wspólnie opracowywaliśmy pytania, które później zadawaliśmy na konferencji. Dotyczyły one życia
w czasach reżimu komunistycznego. W pierwszej części spotkania Pan Thüne opowiadał
o swoich przeżyciach podczas podziału Niemiec na część wschodnią i zachodnią (NRD i RFN). W drugiej my dostaliśmy głos. Nasz gość był sportowcem mającym lepsze warunki życia niż z inni obywatele. Mimo to zdecydował się uciec do RFN, narażając swoją rodzinę na duże nieprzyjemności. Nigdy jednak tego nie żałował. Po zjednoczeniu Niemiec mógł zajrzeć do swoich akt, jakie na jego temat zgromadziło „Stasi“ – niemiecki odpowiednik polskiego Urzędu Bezpieczeństwa. Dowiedział sie z nich na przykład, że ponad 20 osób
z jego najbliższego otczenia donosiło na niego przez całe lata, w tym współlokator
z internatu, osobisty psycholog sportowy i fizjoterapeuta. Spotkanie z tym człowiekem także było bardzo interesujące. Na podział Niemiec mogliśmy spojrzeć oczami zwykłego, szarego obywatela wplątanego w tryby wielkiej machiny. Tego nie da się zapomnieć ani przejść obok tych dramatów obojęnie.

Dzień szósty to ostatnie wspólne warsztaty podsumowujące zdobytą dotychczas wiedzę. 17 października wyjechaliśmy do Gdańska. Niektórzy ze łzami w oczach żegnali się na parkingu z gospodarzami. Pobyt wspominaliśmy przez całą, 17-godzinną podróż do Polski, oglądając zdjęcia i śmiejąc sie z różnych sytuacji.

W Gdańsku byliśmy następnego dnia o godzinie 13. Zmęczeni, ale zadowoleni. Mądrzejsi o zdobytą wiedzę i nowe doświadczenia. W czerwcu 2016 r. czekamy na naszych przyjaciół z Lollar. Będą z nimi kontynuować projekt. Dołożymy wszelkich starań, by byli tak samo zadowoleni jak i my.

 

 

 

Tekst: Anna Bałuta

Archiwum 2015/2016

Menu

Partnerzy

Serwis internetowy Miasta Gdańska Serwis internetowy Miasta Gdańska Europejski Fundusz Społeczny Europejski Fundusz Społeczny patronat UG klasy prawnej

Wydzia Zarzdzania PG

Pomorska Izba Adwokacka w Gdańsku

Okręgowa Izba Lekarska

Ośrodek Debaty Międzynarodowej Gdańsk